Najlepszy Jackson w Polsce. RR3 po lutniku + EMG ALX + case za 2000 zł

Tak jest, najlepszy. Czemu? Bo doinwestowany pod niebiosa i brzmiący tak, jak chcesz żeby brzmiał – jak ten Alexiego Laiho na płycie Hate Crew Deathroll. A jak chcesz brzmieć inaczej, to też możesz, bo pickup ma swoje oddzielne EQ. Ale od początku. Zastanówmy się, czemu powinieneś go mieć: 1. To Jackson RR3 z niezastąpionej fabryki w Japonii, a nie jakiś chiński żart. 2. Został ustawiony przez bezdyskusyjnie najlepszego lutnika w Polsce – Leszka Głucha, który serwisuje instrumenty czołówce polskiej sceny rockowej. Gryf prosty jak dres pod klatką, akcja perfekcyjna, ale przede wszystkim FLOYD działa idealnie. Wraca do pozycji w 100% i to nawet przy najgłębszych bendach. Gitara nie traci stroju niezależnie od intensywnego wajchowania czy warunków pogodowych. Stroisz przy zakładaniu strun i na długie tygodnie zapominasz o tym, że musisz to robić. Ewentualnie przypominasz sobie kiedy kolega z zespołu musi się nastroić, a Ty możesz się z niego pośmiać. 3. Ma wymieniony pickup na ten sygnowany przez ALEXIEGO LAIHO z Children Of Bodom – EMG ALX. To przystawka pasywna, którą możesz przełączyć w tryb aktywny [zasilana baterią 9V] dając jej boost. Dodatkowo przystawka ma własny, trzypunktowy korektor barwy, więc możesz śmiało ingerować w jej brzmienie. W tej chwili ustawiona jest tak, jak te, na których nagrywa i koncertuje Laiho. 4. Bezpieczny jak kasiora w Szwajcarii dzięki zainstalowanym markowym STRAP LOCKOM, ale ale, to nie wszystko! Do zestawu dorzucam ORYGINALNY CASE od Jacksona, a w nim skórzany pas o wartości jakichś 200 zł. 5. Gitarę przed sprzedaniem wyposażę w nowe struny Ernie Ball 12 – 56, żebyś mógł ją po zakupie wpiąć we wzmacniacz i nie martwiąc się niczym siać terror na światowych scenach. To wszystko za 2000 zł. Także drodzy gitarzyści, uderzajcie w konkury!