działka budowlana

Działka o powierzchni 0,32ha z wyznaczonym dojazdem, położona na wzniesieniu poza terenami zalewowymi,piękny widok na panoramę Krosna Odrzańskiego, sąsiaduje z działką ALP i obwodnicą GDDKIA( nie widać jej z drogi krajowej-obwodnicy, gdyż na wysokości wzroku z samochodu osobowego są bariery i działka leży w zaniżeniu, gdyż obwodnica jest wybudowana na nasypie o wysokości min 3,5m), prywatnym właścicielem – panią która już się wybudowała i drogą gminną, która to w okresie zimowym jest odśnieżana,posiada dojazd do drogi krajowej relacji Słubice – Zielona Góra DK nr 32 to około 200 m. Działka nie jest zadrzewiona. Pojedyncze sosny paroletnie. Pierwsze zdjęcie to widok ogólny, drugie widok w kierunku Krosna , tam gdzie stoi auto teraz jest piękny dom sąsiadki na ul. Wrzosowej 7 Połupin. trzecie zdjęcie to widok od punktu granicznego pomiędzy lasami ALP w kierunku obwodnicy., czwarte zdjęcie to bardziej ogólny widok w kierunku obwodnicy i piąte zdjęcie to część tzw przeze mnie górna przy granicy z obwodnicą piękny pniak, lekki uskok w sam raz na ognisko, które jak mieszkałam z synem tu się paliło często i jedliśmy przepyszne kiełbaski, jak i karkówkę. Wiem, ze przed posesją nr 7 wrzosowa są działki do sprzedania i drożej i nie tak duże i tak malownicze. Zapewniam, ze odgłosy z obwodnicy bardziej dotkliwe są w blokach w Połupinie, niż na działce, gdyż fala dźwiękową zgodnie z prawami fizyki jest ponad działką. Cisze na tym terenie może też potwierdzić Pani sąsiadka z ul. Wrzosowej nr 7, która zajmuje się gołębiami. Proszę też zwrócić uwagę, ze dach jej domu i gołębników nie jest zabrudzony przez ptaki z tego względu, że to są gołębie rasowe i mają wyznaczone loty, a zresztą zawsze można mieć koty;) Działka ta nie jest też widoczna również z obwodnicy i tym samym jest w zaciszu, zasłaniają ją bariery energochłonne obwodnicy, co jest do sprawdzenia. Niby blisko dróg a na uboczu w przytulnym miejscu. Wiem, że powierzchnia jest spora, ale zawsze można ją podzielić na dwie działki, aczkolwiek zawsze marzyłam o zmniejszeniu kosztów czyli o pompie ciepła i o oczyszczalni przydomowej , na którą trzeba więcej miejsca – terenu, a spadek działki pozwala na rozsączenie ścieków (również taką oczyszczalnie ma moja sąsiadka z nr 7 ul.Wrzosowa). Polecam:)